Biegłam tak szybko jak
tylko 16 letnia dziewczyna potrafi. Miałam dreszcze na całym ciele. Błagałam
Boga o fory, by tylko on mnie nie dogonił. Mój oddech był szybki i
przerywany. To wszystko było bez sensu. Czułam jak powoli tracę siły. Wiedziałam
że zaraz upadnę a on mnie złapie i zabije... Bałam się... dlaczego to
właśnie mi się przytrafia. Moje serce zaczęło kołatać i nogi potykały się o
siebie nawzajem. Już po mnie... Zatrzymałam się by złapać oddech. Poczułam
kolkę, złapałam się za kolana i odkaszlnęłam. Po chwili poczułam silne ramiona
oplatające moją talię.
-Nie błagam... _wydyszałam.
-Zamknij się! _jego
zachrypiały głos odbijał się w mojej głowie jak echo.
-Nic ci nie zrobiłam,
proszę zostaw mnie! _poczułam w moich oczach
pieczenie i już po chwili na moich policzkach pojawiły się łzy.
-O błagam... twój płacz
mnie irytuje! _warknął.
-Dlaczego ja? Kim ty
jesteś? Błagam... nie zabijaj mnie!_ błagałam płacząc.
-Ty bo twój brat. Jestem
twoim koszmarem. I zabiję cię jeśli będę miał na to ochotę. A teraz się
zamknij! _pociągnął mnie za rękę, nie widziałam jego twarzy ale po jego
sylwetce widziałam że jest młody. Był gdzieś w moim wieku, może trochę starszy.
Otworzył drzwi i wepchnął mnie na tylne siedzenia. Sam wsiadł na miejsce kierowcy
i odpalił silnik. Odjechał. Zabrał mnie ze sobą. Nie wiedziałam kim jest. Ani
czego ode mnie chce. Spojrzałam na niego, miał na sobie kaptur i nie widziałam
twarzy. Gapiłam się nadal, miałam nadzieje że się odwróci. Może go poznam.
-Na co się gapisz? _syknął,
natychmiast się otrząsnęłam.
-Na nic...
-Tak cię interesuje mój
wygląd? Kochanie, nie bądź niecierpliwa. _nie widziałam go ale mogłam przysiąc
że się uśmiecha.
-Nie interesuje mnie twój
pieprzony wygląd! _krzyknęłam poczym szybko zakryłam usta. Musiałam nauczyć się
kontrolować swoje wybuchy gniewu, zwłaszcza gdy jestem z nieznajomą osobą,
która chce mnie zabić.
-Nie tak ostro! _warknął.
-Przepraszam..._
powiedziałam cicho.
-Tak myślałem.
Zapadła niezręczna cisza.
Radio było wyłączone. Za oknem mijaliśmy tylko pojedyncze domy i parę
latarni. Poczułam zmęczenie, nie
chciałam spać, ale dzisiejsze wydarzenia sprawiły że nie miałam kompletnie siły
na dalsze funkcjonowanie. Położyłam się
na tylnich siedzeniach i zamknęłam oczy.
*
Obudziłam się w tym samym
miejscu. Ten sam chłopak prowadził to
samo auto. Nadal miał kaptur, nadal nie grało radio.
-Obudziłaś się
księżniczko? _spytał z ironią.
-Tak... i nie jestem
księżniczką. _stwierdziłam przewracając oczami.
-Dziwne..._ zaśmiał się i
pokręcił głową.
-Co jest dziwne?
-To że jesteś taka
spokojna... _zaśmiał się ponownie.
-A co mam robić? Krzyczeć?
Boję się ciebie, ale dopóki jestem z tyłu a ty jesteś z przodu czuję się
bezpiecznie.
-Muszę cię rozczarować ale
zaraz wysiadamy i już nie bd czuć się tak bezpiecznie.
-G..gdzie wychodzimy?
_spytałam niespokojnie.
-Do motelu, jedziemy 10
godzin, a ja jestem wykończony. _powiedział jakby to było oczywiste.
-Aha... no dobra, a potem
co masz zamiar ze mną zrobić?
-Zabiję cię. _pokwitował.
Powiedział to tak spokojnie, naprawdę zaczynałam się go bać.
-Zabijesz mnie? Aha, super
a możesz chociaż powiedzieć czemu? Co ja ci takiego zrobiłam?
-Naprawdę nie wiesz?_ pokręcił głową. –Twój brat Dave. Gang. Mówi
ci to coś?
-Tak, wiem że mój brat
należał do gangu, ale już w nim nie jest więc o co chodzi?
-To co właśnie
powiedziałaś. Już w nim nie jest. I za to musi zapłacić. Żaden członek gangu
nie może z niego odejść. Nigdy.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to to jest początek 1 rozdziału. Podzieliłam go na 2 części ponieważ chciałam żeby pierwszy był krótki, reszta będzie dłuższa ;p.
Mam nadzieje że was to zaciekawi <333
#SWAG
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to to jest początek 1 rozdziału. Podzieliłam go na 2 części ponieważ chciałam żeby pierwszy był krótki, reszta będzie dłuższa ;p.
Mam nadzieje że was to zaciekawi <333
#SWAG
podoba mi się bardzo :D czekam na ciąg dalszy. informuj mnie na tt @swaggiies / zapraszam na swój http://trying-not-to-love.blogspot.com/ mam nadzieje, że zostawisz coś po sobie :D
OdpowiedzUsuńspodobało mi się bardzo twoje opowiadanie, jest świetne <3
OdpowiedzUsuńwystrój również mi się podoba :D
nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału xd
masz talent do pisania :D
oto mój twitter: @paula_biebs infomuj mnie na bierząco :***
Bardzo fajny wystrój,podoba mi się tu zostanę na dłużej,to na pewno,czekam na następny rozdział.Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńbiste biste zajebiste..:*
OdpowiedzUsuń